ForumBaza noclegowaOgłoszeniaCiekawe strony
    
Serwisy ITP

- Strona główna

- Jeziora

- Bagna i torfowiska

- Rzeki, źródła i kanały

- Miejscowości

- Agroturystyka

- Zwierzęta

- Rośliny

- Grzyby

- Las i łowiectwo

- Parki i rezerwaty

- Krajoznawstwo

- Atrakcje regionu

- Szlaki turystyczne

- Filmy z regionu

- Nasza galeria

- Piśmiennictwo

Inne artykuły:
  Apel o rozsądek i porzucenie zabobonów!
  Burza
  Butelki i pożary
  Była wiosna ...
  Ciekawostki lasu
  Czym jest turystyka?
  Dokarmianie ptaków
  Grzybiarstwo to pasja, przyjemność i potrzeba
  Jak badać jeziora i rzeki?
  Jesienna wycieczka
  Kajakiem po Łynie
  Kanon plus
  Kleszcze
  Kruki przeciw bielikom
  Losy rybołowa
  Ministerstwo Skarbu Państwa o reprywatyzacji?!
  Nasz Informator na 650-lecie Olsztyna
  Natura 2000
  Nie taka zima straszna
  Ochrona bioróżnorodności - 2003
  Ochrona przyrody na obszarze Zielonych Płuc Polski – zintegrowany serwis informacyjno - edukacyjny
  Odkleszczowe choroby
  Ostatnia wyprawa VIII.2004
  Palmy Kurpiowskie
  Papież Jan Paweł II nie żyje
  Piestrzenica kasztanowata i skutki jej spożywania
  Po sezonie grzybobrania
  Podwodny świat jezior ze "Skorpeną"
  Pozorna pomoc ... oko w oko z bielikiem!
  Pożary w lesie
  Proste, ale zabójcze
  Przeciwkleszczowe szczepionki
  Ptasie "pisanki"
  Ptasie azyle
  Recykling
  Rozpoczęcie sezonu
  Rybołów na przelotach
  Rykowisko i grzyby
  Sprzęt terenowy
  Stan bioróżnorodności - 2003
  Struga Marnotrawna
  Śmieci - leśny koszmar
  Świąteczna choinka
  Świąteczne choinki
  Trochę, jak marsz na orientację
  Turystyka w lesie
  Uwaga na ZWIERZĘTA dzikie
  Uwaga żaba!
  VII Skorpenowy Spływ Łyną
  W mieście?!
  Walory kulinarne i lecznicze ucha bzowego
  Wielki Brat w lesie
  Wspomnienia z Łyny
  Wspomnienia z Mrongoville
  Zadrzewienia
  Zagrożony rezerwat żurawi
  Zawrotne prędkości na Dadaju
  Zimujące drapieżniki
  Zimujące ptaki (cz. II)

Strona główna -> ciekawe artykuły -> śmieci - leśny koszmar« wróć

wersja do druku
komentuj na forum

Zanim zabrałem się za pisanie tego artykułu, przypomniała mi się anegdota z życia wzięta. Kiedyś kolega wybrał się ze swoim szwagrem na weekendową wycieczkę do lasu. Zatrzymali się pośród rosłych paproci. Sceneria jak z bajki - pomyślał znajomy. Potem obrócił się … i pomiędzy tymi paprociami zobaczył zardzewiałą kabinę od ciężarowego stara! Tak niestety często wygląda nasza polska, leśna „bajeczna” rzeczywistość.

Sprawdziłem co na temat zaśmiecania lasów mają do powiedzenia ludzie, którzy z tym problemem stykają się na co dzień. Tak właśnie powstał wywiad z leśniczym.



M.T. - Jakie śmieci można najczęściej znaleźć w lesie?

Leśn. – Najróżniejsze, ale zwykle te pochodzące z domowych porządków, np. gruz. Poza tym w dobie rozwoju motoryzacyjnego, kiedy większość z nas ma swój samochód do lasu trafiają części aut, jak szyby, tapicerka, opony czy poszczególne podzespoły samochodu.

M.T.Jaka jest wykrywalność tego procederu?

Leśn. – Przyznam, że nikła. Trzeba kogoś złapać na gorącym uczynku, a to nie jest łatwe i rzadko się udaje. Chociaż bywa, że sprawcy sami się zdradzają pozostawiając pośród wyrzuconych śmieci np. fakturę, czy inny dokument z ich nazwiskiem.

M.T. Znany jest więc w niektórych sytuacjach sprawca. I co się dalej dzieje, jaką karę można mu wymierzyć?

Leśn. - Znany i nieznany, bo niektórzy nawet w takich sytuacjach potrafią się bezczelnie tłumaczyć, że swój dokument wyrzucili legalnie do śmietnika lub kosza, a ktoś inny przeniósł te śmieci stamtąd do lasu . A np. sama faktura z czyimś nazwiskiem nie jest jeszcze dowodem.
Jednak jeśli ktoś przyznaje się do popełnionego wykroczenia, to najczęściej dogaduję się z nim w ten sposób, że sam posprząta i jest po sprawie.

M.T. - A co z nakładaniem mandatów?

Leśn. - My leśnicy obecnie się tym nie zajmujemy. Nasz adres zamieszkania jest jawny, a położone na uboczu leśniczówki są dość łatwym celem zemsty. Mogłoby się np. okazać, że mieszkamy blisko potencjalnie karanych osób. Co innego strażnicy leśni, których zadaniem jest min. wystawianie mandatów. Oni nie mieszkają w rejonie działania, a ich adresy są ukryte.

M.T. - A jeśli już nie ma wyjścia, to kto posprząta?

Leśn. - Nie inaczej jak poszczególne leśnictwa, które zlecają sprzątanie Zakładom Usług Leśnych. Każde leśnictwo ma swoje wytyczne odnośnie tego problemu. Ja z reguły reaguję spontanicznie i nie wyznaczam sobie sztywnych ram. Zarządzam sprzątanie, kiedy jest to konieczne, a wypada to przeciętnie raz na dwa miesiące. Dodam, że w skład kosztów wchodzą też opłaty za przyjęcie śmieci na wysypisku miejskim, a nie tylko zlecenia dla ZUL-ów.

M.T. - Co z profilaktyką? Jakie pomysły mają nadleśnictwa, by zapobiegać zaśmiecaniu lasów?

Leśn. - Niektóre nadleśnictwa np. instalują kamery w najbardziej newralgicznych punktach lasu, czyli tam gdzie jest najwięcej śmieci. Kamery nie są montowane statycznie, lecz przenoszone w różne miejsca. Dzięki temu udaje się czasami przyłapać kogoś na gorącym uczynku. Taką spektakularną i skuteczną akcję przeprowadzono np. w nadleśnictwie Skrwilno (Kuj-Pom).

Zastosowanie nowoczesnych metod monitoringu, sprawdzonych w mieście, wydaje się być dobrym pomysłem na zwalczanie problemu zaśmiecania lasów. Jednak pewnie nic nie zastąpi dobrej edukacji i zmiany nawyków Polaków. Zmiany lub nabrania tych nawyków, bo może się okazać, że dopiero młode i lepiej wyedukowane pokolenie może coś zmienić. Do tego tematu postaram się jeszcze wrócić w kolejnym artykule.
(Mariusz Tkacz 2009)

© Copyright 1996-2010 by Informator Turystyczno Przyrodniczy. All Rights Reserved.
kontakt | statystyki | strona wygenerowana w 0,597sek.