Dodano: 4 stycznia 2010
Zbiornik znajduje się na południowym-wschodzie od Mrągowa, na wysokości 138,5 m n.p.m.
powierzchnia | 209,30 ha (Leyding 1959). 186 ha; 201,4 ha (Choiński 1991). |
---|---|
głębokość | Maks. - 31 m ; śr. - 9,2 m (Choiński 1991). |
klasa czystości | Eutroficzny zbiornik z dobrze zachowaną roślinnością zanurzoną. Okresowo występują masowe zakwity glonów. W 1989 Probarskie uznane było za jedno z czystszych mezotroficznych jezior z okolic Mazurskiego Parku Krajobrazowego. W 1984 roku wody jeziora należały do II klasy czystości. W 2004 roku zakwalifikowano je do I klasy czystości i II kategorii podatności na degradację (Krajewski i wsp. 2005). |
ryby | wzdręga, sielawa, płoć, okoń, lin, leszcz, krąp, szczupak, węgorz |
dno | Piaszczysto-muliste, muliste, miejscami kamieniste. Urozmaicone głęboczkami i podwodnymi górkami. Roślinność zanurzona dobrze rozwinięta. Dominuje moczarka, rdestnice, rogatek, wywłócznik i włosienicznik. |
dorzecze | Dajna - Guber - Łyna. |
użytkownik rybacki | Gospodarstwo Rybackie Sp. z o.o w Mrągowie |
dostępność | Jezioro dobrze dostępne. Wokół brzegów dużo pomostów wędkarskich i typowo rekreacyjnych. |
ośrodki | Całoroczne pensjonaty, domy letniskowe we wsi Kosewo, Probark lub pole namiotowe. |
kąpieliska | Dzikie plaże przy prywatnych kwaterach oraz przy pomostach. |
wypożyczalnie | W ośrodku wypoczynkowym i w prywatnych kwaterach. |
brzegi | Najbliższe otoczenie to pola, łąki i zabudowa okolicznych miejscowości. Brzegi są wysokie i miejscami strome, a bezpośrednio nad wodą porośnięte olchą, brzozą i wierzbą. Wokół brzegów występuje pas roślinności szuwarowej od 5 m do 60 m szerokości. Dominuje trzcina i pałka. |
miejscowość | Kosewo, Probark, Mrągowo. |
hobby | Wędkarstwo. Według klasyfikacji rybackiej jezioro należy do typu sielawowego. Gospodarzem wody jest Gospodarstwo Rybackie Mrągowo. Żeglarstwo. Nurkowanie. Okresowo klarowna woda i ciekawy charakter dna pozwalają na przyjemne spacery pod wodą. |
miejsca | Mazurski Park Krajobrazowy, zabytki Mrągowa, Baranowa. |
podsumowanie | |
dodatkowe informacje | Zbiornik jest długi na 2,4 km i szeroki na 1,4 km. W południowej części zbiornika znajdują się dwie niewielkie wyspy o powierzchni 0,3 ha i 0,15 ha. Nie ma większych cieków uchodzących do zbiornika. Na południowym-wschodzie Probarskie graniczy z jeziorem Zjadłe. Zbiorniki oddziela od siebie 100 metrowej szerokości pas lądu. |
inne | Inaczej nazywane jest Proberg See (1940), Proberger See (1928), Probergk (1651), Proberg (1595), Proborg (1414) (Leyding 1959). |
piśmiennictwo | |
lokalizacja |
Komentarze
Jacek z Chelmka. baziks@neostarda.pl
6 stycznia 2008
W sierpniu bylem wraz z rodzina nad tym jeziorem w miejscowosci Probark na kwaterze prywatnej.Bylo wspaniale.Ludzie sa wspaniali i zyczliwi.Woda jest czysta takze dzieci moga sie spokojnie w niej kapac.Wspaniale miejsce do odpoczynku.Nawet wedkarze maja co robic.Przez tydzien zlapalem w tym jeziorze kilkanascie linow(ok.40cm),leszczy (40cm)i kilka szczupakow(ok.50cm).Wszystko z pomostu ktory byl na posesji do mojej dyspozycji.Nie licze plotek ktorych byly setki i uklejek.Mialem mozliwosc tez lowienia z lodzi ale przy takich polowach z pomostu lodz byla zbedna.Polecam ta miejscowosc i to jezioro.
Motonici ze Szczecina adacho78@wp.pl
1 sierpnia 2007
Właśnie wróciliśmy z wypoczynku nad jez.Probarskim a konkretnie ze"Starej Baśni"w Kosewie.Kemping bardzo bezpieczny,spokojny i ze wszystkim na miejscu.Okolica piękna,woda w jez.super czysta a i atrakcji turystycznych mnóstwo.Na pewno wracamy tam za rok:)
zarembowie z łodzi wojzar173@wp.pl
31 lipca 2007
właśnie wróciłem z pola cypel miło przyjemnie i cicho woda ciepła a ryb tyle aż można pomyśleć że pan Antoni san je tam wpuszcza żeby ich było więcej serdecznie polecam Wojtek Zaremba
bosostopa z Mazowsza lillyrose@op.pl
29 lipca 2007
Kilka lat temu byłam na "Cyplu". Miła rodzinna atmosfera, weseli, sympatyczni i pomocni ludzie, dzieciaki mało rozwrzeszczane (bo to strefa ciszy), ale jak się z nimi pogra w piłkę na campingowym boisku to nawet krzyki przestają przeszkadzać :-) dookoła pagórki malowniczych pięknych pól, konie, bociany z gniazdem na jednym z gospodarstw, parę krówek, kaczki... po prostu swojsko. Prawdziwa mazurska wieś. Jak ktoś się chce odciąć od zgiełku miasta, powygrzewać cielsko na łące, pospacerować boso polnymi drogami, powędkować albo spocić na rowerze (szlaki rowerowe bardzo urozmaicone), nacieszyć się przyrodą... miejsce jak znalazł. Kiedyś zostanę tam na dłużej... ale to: kiedyś.
Marcin Markiewicz kamdur@toya.net.pl
23 kwietnia 2007
Nad tym jeziorem wakacje spędzam na kempingu"Cypel". Wspaniała rodzinna atmosfera, najlepsza cena i bardzo bezpiecznie.